Rory Jones miał ostatnio świetny wynik wygrywając trzydniowy Preston River Yare Festival. Oto jak mu poszło.

Łowiłem trzy dni Preston rzeki Yare festiwalu w tym tygodniu z Tom Scholey i Rob Perkins, grzywny dżentelmenów i świetne towarzystwo.

Peg 61 był wymarzonym początkiem, miły, spokojny dzień łowienia na szczytówkę w środkowej części rzeki przyniósł 33lb skimmerów na patelnię. Wystarczyło to do wygrania sekcji i meczu.

Dzień drugi, a ja udałem się na stanowisko 129. Mieszanka ryb feederowych w pierwszej godzinie i mnóstwo tyczkowych płoci zaowocowało 16lb. Wystarczająco dużo, aby zapewnić sobie zwycięstwo w sekcji i 3 miejsce w meczu. W miarę jak rzeka opadała, ryby odpływały dalej, co utrudniało łowienie. Płoć wydaje się lubić zarówno przepływankę jak i głębokość.

Ostatni dzień spędziliśmy na stanowisku 141, bardzo głębokim i mocnym, na uczciwym, ale trudnym odcinku. Pierwsze dwie godziny spędziliśmy na feederze, rzucając na środek i łowiąc garść małych skimmerów. W połowie na tyczkę, łowiąc z castera, udało nam się złowić kilka dobrych płoci, a łączna waga 12lb wystarczyła, aby prześlizgnąć się przez całą sekcję.

Trzy dobre kołki, 3 punkty i w sumie 61lb wystarczyło do wygrania festiwalu!

Na sprzęt feederowy składały się 12-stopowe wędziska Sphere M Feeder, kołowrotki Black Viper z 0,8-milimetrową plecionką i haczyki Sphere Match w rozmiarze 12, połączone z 0,17-milimetrowym fluorocarbonem oraz mieszanka przynęt Sonu F1 Dark i Thatchers.

Sprzęt do łowienia na tyczce to: żyłka nr 6, spławiki 2g - 6g, żyłka Cenex Hybrid Power 0,16mm, haczyki 0,9mm na haku Sphere Match 18 lub 16.

Dziękuję Andy'emu Wilsonowi-Sutterowi za przeprowadzenie świetnego meczu, nie mogę się doczekać przyszłego roku.

Pływowa Yare jest tak fascynującą rzeką, pełną ryb.